Friday, April 30, 2010

Koniec

No i tak po 3 latach i miesiacu dobrnelismy do wyczerpania sie miejsca na tym blogu.

Zeby

Rosna zeby i Vera caly czas przekreca jezyk!

Znowu slodko

Dzien zabawy w parku - urodziny Kingstona, przejazdzka na koniku, wycieczka malym pociagiem, spacer z rodzinka! Mimo podziebienia dalam rade! Bladziutka Pola.

Sunday, April 25, 2010

Moje party urodzinowe

Moje male party odbylo sie troszke wczesniej niz prawdziwe urodziny. Tylko jedno z przyjaciol nie dotarlo, cala reszta spisala sie na czas. Cala godzine wywijalismy na sali z moim coachem Andrea a potem bylo slodko.....mniam mniam.

Saturday, April 24, 2010

Tort

Ambitna mama obiecala mi urodzinowy tort wlasnej roboty w postaci DINOZAURA!
No dobra - robimy! Nawet tata pomagal w rozrobieniu barwnika niebieskiego do fondant, ktory mial pokryc nasz polski "kopiec kreta" (dzieki wizytom taty w Chicago regularnie uzupelniamy zapasy) i stworzyc dinusia...nie inny..tylko niebieski. Smiechy byly, Pola podjadala, robota szla i po paru godzinach i wizycie w parku (dla odsapniecia) tort byl gotowy!

Friday, April 23, 2010

Wieczor z tatolem

Piatkowy wypad wieczorem na obserwacje ksiezyca i gwiazd razem z tatolkiem. Ksiezyc byl super przez teleskop (mial takie dziury) ale najciekawszy byl maly Rover (prosto z Marsa), ktory sie po nas przetaczal!

Thursday, April 22, 2010

Dzien Ziemi

Do glowy wpadl nam pomysl aby z okazji Dnia Ziemi zrobic recyckling koszulki! Wydrukowalysmy i pokolorowalysmy kule ziemska i pozniej mama przyfastrygowala ja do zielonej koszulki (oryginalnie zakupionej na sw. Patryka). Ponadto do szkoly zanioslam dzis dwa pelne worki plastikowych butelek - zbieramy pieniazki na ksiazki i inne dodatki. Happy Earth (clean) and Sad Earth (garbage) faces.
Make Every Day Earth Day.

Tuesday, April 20, 2010

Farma

Nie ma jak na farmie, truskawy dojrzewaja, cielaczki (i Vera) wolaja jesc, pachnie sianem - a to wszystko wsrod firm farmaceutycznych i zielonych wzgorz Irvine.

Sunday, April 18, 2010

Riley Wilderness Park

Niedziele sa idealne na spotkania z natura (nigdy nie ma zbyt duzo ludzi!) i na szczescie ciagle nie jest zbyt goraco! Wiec lazimy choc nasz kochany najmlodszy lazik przybiera na wadze. Nastepnym razem wyladuje na plecach taty!
Coto de Caza, CA

Saturday, April 17, 2010

Piknikujemy

Od czasu do czasu chcemy sie spotykac na plazy ze znajomymi i cos podjesc, pobiegac, pograc...
Dzis pierwszy piknik z serii plaza. Sarah przywiozla swoj latawiec, ktory ma od 30 lat (dostala go na 5-te urodziny!).