Dzis od rana padal deszcz, schronilam sie na zadaszonym i gumowym placu zabaw. Wdrapywanie sie na zolwia, jazda malym samochodzikiem i inne aktywnosci mimo brzydkiej pogody zmeczyly mnie tylko na chwile, i po 40 minutowej drzemce, znowu bylam gotowa na podboj swiata!
No comments:
Post a Comment