Niedzielnym porankiem wybralismy sie do ogrodu botanicznego w polnocnym Chicago. Dzien byl tak cudnie letni, jednoczesnie swiezy i zielony, ze obeszlismy prawie kazda sciezke! Najwiecej radosci wzbudzily kaczki, labedzie, kwiaty na wodzie i wodospady.
No comments:
Post a Comment