Saturday, July 21, 2007

Ochrzczona

Zostalam dzis (ku uciesze babc!) przyjeta w poczet chrzescijan. Najpierw rytualnie oblano mi glowke woda i namaszczono oliwa czolo (moze w koncu zaczna mi rosnac wlosy), potem podjadlam troche swiecy i szybko ucieklam!




1 comment:

M. & A. Kaim said...

widze, ze chrzciny przeprowadzil ten sam ojciec jacek, ktory ochrzcil benka :) cos w tym musi byc... ;)